Wireles Headset 7.1 Sony [recenzja]

  • Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.
  • Drogi użytkowniku po zmianch na forum twoje stare hasło do konta nie działa! Proszę zresetuj hasło za pomocą formularza odzyskiwania zapomnianego hasła, aby ponownie uzyskać dostęp do forum.

yahoone

Moderator
Użytkownik
Wrzesień 7, 2010
104
0
16
#1
Na prośbę użytkowników forum mała recenzja słuchawek od Sony.
W gry normalnie grałem na głośnikach, po zakupie Battlefielda 3 musiałem zrezygnować ze słuchania dźwięków z kina domowego, wybuch granatu było słychać u sąsiada w domu więc dla bezpieczeństwa rodziny przerzuciłem się na słuchawki przewodowe. Było prawie dobrze ale kabel od moich Philipsów przebiegał przez pół pokoju (jego centrum) co mogło zaowocować delikatnym uszkodzeniem TV przez biegające dzieci. Drugą sprawą było wciskanie pod słuchawkę HS i rozmowa online, bardzo niewygodne.
Tak nie mogło być więc żonka mi kupiła w Ultimie HS 7.1 Sony, koszt ok 440 zeta, dostawa kurierem w jeden dzień i to przed świętami.
No to zaczynamy.
Sprzęt jest zapakowany w sztywny elegancki karton, w środku znajdziemy słuchawki opakowane w folie dodatkowo zabezpieczone formą tekturową (materiał przypominający tarę do jajek), nadajnik USB oraz instrukcję obsługi, jak zwykle nie w naszym ojczystym języku.
Pierwsze wrażenie na widok nauszników jak najbardziej pozytywne, design bardzo nowoczesny, oryginalny i idealnie komponujący się z konsolą. Materiały które zostały użyte do produkcji to prawie te same plastiki co w Slimie.
Poduszka na pałąku jak i na muszlach wykonana jest z materiału przypominającego skórę (może to jest skóra, nie znam się), jest bardzo miła w dotyku i co najważniejsze nie "grzeje" ucha przy dłuższym użytkowaniu.
Mikrofon jest wysuwany na prowadnicy, po całkowitym rozłożeniu sprawia wrażenie mało stabilnej konstrukcji, wyginałem go na wszystkie strony (oczywiście nie na siłę) i nic mu się nie stało czyli powiedzmy że jest dobrze. Posiada on wbudowaną diodę która informuje nas o działaniu urządzenia jak i również o stanie baterii.
Instalacja headseta ogranicza się do włożenia nadajnika do portu USB i włączeniu słuchawek. Tak to wszystko, nawet nie trzeba w menu grzebać, prościej być nie może.
Waga słuchawek jak na kombajn który ma wbudowany w sobie cały układ scalony do nagłaśniania jak i nadajnik radiowy z akumulatorami to powiem szczerze że nie spodziewałem się tak lekkiej konstrukcji, przed zakupem byłem pewien że będę podpierał głowę poduszką co by karku nie złamać, a tu miłe zaskoczenie, moje stare Philipsy na kabel ważą tyle samo.
Bateria: nie wiem co to za wynalazek ale przy takiej wadze całego zestawu to powinna trzymać pół godziny ale na szczęście tak nie jest. Przy moim użytkowaniu (nie słucham głośno, powiedział bym że nawet cicho) aku wystarczał na ok. 8-10 godzin grania czyli 2 dni jak mam maraton w BFa.

No to coś o wrażeniach psychoakustycznych:
Pierwsze włączenie słuchawek i co??? Szum, fakt że delikatny ale jest. Mamy tu do czynienia z zestawem bezprzewodowym więc nie ma co się dziwić. Na początku nie byłem zadowolony ale z czasem przyzwyczaiłem się do niego, słychać go tylko jak nie leci żaden dźwięk czyli w menu konsoli.
Jeden efekt specjalny omówiony ;) to lecimy dalej. Dźwięk: Nie będę się za bardzo rozpisywał bo testowany był tylko na Battlefield 3, no prawie, coś tam w Drivera pyknąłem i jedno demko obejrzałem.
Więc tak: na zwykłym stereo mamy do czynienia z nisko schodzącym basem, dla większości będzie to bardzo dobra nowina niestety nie dla mnie, wyrosłem już z klimatów typu woofer w samochodzie i odpadająca z niego szpachla. Dla tego przydał by mi się w nich wbudowany equalizer, wysokie tony bym podciągnął delikatnie bo jak dla mnie to słabo je słychać. W średnim zakresie jest wszystko dobrze. Słuchawki wydają z siebie agresywny dźwięk przystosowany głównie go gier, jak na produkt który nie posiada kabla grają bardzo dobrze.
Moc jaką oferują wbudowane głośniki jest naprawdę wielka, słuchanie na maxa mija się z celem, można szybko ogłuchnąć :D, mi tam wystarcza 30% skali.
Komunikacja głosowa: hmm zdarzało się że jak grałem z Jechem to nawet działał poprawnie chat w Battlefield 3, ogólnie słychać znajomych bardzo wyraźnie i czysto jak mają dobre headsety. Nie wspomnę o użytkownikach kamerek, jak chcecie ze mną grać to wyłączcie to badziewie, nie interesują mnie wasze efekty dźwiękowe lecące z telewizora.
Konstrukcja muszli jest bardzo dobrze wytłumiona, a całość idealnie przylega do głowy (pełna regulacja wysokości).
Efekt surround testowałem tylko chwilę więc postaram się go opisać nieco później, po głębszych i bardziej wnikliwych analizach. Z tego co czytałem daje on bardzo dobry efekt w niektórych grach.

Reasumując powyższe wypociny stwierdzam że Wireless Headset 7.1 Sony to kawał dobrego sprzętu. Nie żałuję pieniędzy które wydała moja żona :D

Jest to moja opinia a zarazem recenzja, zrobiłem ją dla psforum.pl i xboxforum.pl, jak chcesz ją skopiować i wrzucić na inne forum zapytaj mnie o zgodę.

 

Mafia

Użytkownik
Użytkownik
Listopad 25, 2011
78
0
6
25
#2
W przyszłości tez chce taka zonę,kupuje sprzęt i jeszcze grac pozwala. Ale dobra,fajna recenzja, fajny headset napisz co jeszcze więcej o nich potem.Ale kurna 440zł to są 4 w miarę najnowsze gry,jak na razie to kino domowe i zwykły wireless headset
mi wystarcza,ale fajne może kiedyś.
PS grajac w Resistance to mój sąsiad mnie policja straszył ale to własnie ten paradoks surround cicho nic nie słyszysz a głośno jest za głośno.
 

zetrov

Moderator
Użytkownik
Listopad 20, 2011
242
0
16
#3
Dobra recenzja.ja i tak zawsze gran na słuchawkach bo wygodniej dla mnie.
@up
W sony center w manufakturze wydziałem je za 399

Wysłano z GT-I9000 z użyciem Tapatalk